Przyjemny zapach. Nadchodzi dzien, w którym dom perfumeryjny musi zmierzyc sie z absolutnym klasykiem: woda...
Zobacz więcej
Przyjemny zapach. Nadchodzi dzien, w którym dom perfumeryjny musi zmierzyc sie z absolutnym klasykiem: woda kolonska.
Kiedy nazywasz sie Etat Libre d’Orange i czynisz z lamania zasad swoja dewize, pokusa, by pójsc pod prad, szukac zwrotów akcji, oryginalnosci i ekstrawagancji, jest ogromna. To pokusa, której nalezy umiec sie oprzec. Cologne od Etat Libre d’Orange miala byc piekna, wielka i prosta woda kolonska, która nie boi sie swojej nazwy i z pokora wpisuje sie w tradycje. Osiagniecie prostoty wymaga ogromu pracy. Wielu blednych sciezek, by odnalezc te wlasciwa. I nagle pojawia sie Cologne. Woda kolonska, która po prostu ladnie pachnie.
A nice scent.
Stan umyslu
WODA KAMELEON.
Usunac sie w cien przed swoim tematem. Zlozyc bron. Slubowac wiernosc. Zaakceptowac przejrzystosc. Niczym kameleon zmieniac barwy. Zmieniac nastroje wraz z chwila. Stapiac sie z otoczeniem. Mniej narzucac, bardziej czarowac. Historia wody, która dopasowuje sie do skóry.
Stan ogólny
WODA MONOCHROMATYCZNA.
Cologne od Etat Libre d’Orange to woda monochromatyczna. Pojednawcza. Ulegla. Woda kolonska zachwycajaca, ambitna, ale wciaz po prostu woda kolonska. Eksplozywna, swietlista, subtelnie fasetowana, swieza i pociagajaca, pelna i oczywista, o idealnej intensywnosci, zrównowazona. Wierna, szczera. Urzekajaca obecnosc. Zapach, który trwa i pozwala celebrowac przyjemnosc.
Stan duszy
WODA PIERWSZA.
Cologne od Etat Libre d’Orange to woda pierwotna, zapach pierwszego razu. Pierwsza randka. Pierwsze musniecia, niepewnosc. Chec przypodobania sie, nadzieja na uwiedzenie. Spotkanie dwóch pragnien. Ciala szukaja sie nawzajem, byc moze obawiajac sie odnalezienia. Chcemy i nie chcemy jednoczesnie. Zanim sie poznamy, zachowujemy dystans. Wysylanie jasnych, choc dyskretnych sygnalów. Kontakt dwóch skór. Przelamywanie lodów, barier ochronnych. Powsciagliwosc az do calkowitego oddania. Pierwszy raz. Inicjacja, przepustka do przyjemnosci. Wyruszyc w podróz. Wejsc jako gosc do Etat Libre d’Orange. Poznac zasady. Nauczyc sie kodów. Zaakceptowac je. Poczuc sie jak u siebie. I zostac.
Stan faktyczny
BLASK.
Biale, nieprzezroczyste i lsniace szklo, mieniaca sie i opalizujaca kokarda – flakon Cologne od Etat Libre d’Orange bawi sie wlasnym konformizmem. Gra go w tonacji durowej, by ostatecznie ustapic miejsca samemu zapachowi. Tworzac Cologne, marka Etat Libre d’Orange wykreowala zapach bedacy polaczeniem oczywistosci – dzieki skladnikom wyjatkowej jakosci, nowoczesnosci – poprzez subtelny kontrast miedzy swiezoscia lekko zielonej nuty cytrusowej a glebia kwiatowego serca, oraz uzaleznienia – za sprawa miekkosci pizma i wyrafinowanego akordu skórzanego w bazie.
Cologne natychmiast podbija serca zniewalajaca swiezoscia czerwonej pomaranczy i bergamotki; ich zesty charakter oraz naturalna, lekko zielona, musujaca i chrupiaca fasetka nadaja kompozycji nowoczesna oryginalnosc. Prowadzi nas ku kwiatowemu sercu z kwiatu pomaranczy i jasminu, które nadaje wodzie kolonskiej glebi i tekstury, wykraczajac poza ulotny wymiar tradycyjnych kompozycji tego typu. Wreszcie pizmowy akord, który zaznacza baze swoja plynnoscia i przejrzystoscia, nadaje calosci kremowy, lagodny i uzalezniajacy charakter…
Pokaż mniej